Taurus Superkot;)

#cukierkotkach Taurus www.listydokota.pl

Filemonie,

Z tym kotem pewnie byś się dogadał staruszku… Taurus to stara dusza.  Miniaturka dorosłego kota. Inne kociaki, jako to kociaki, a on: dzień dobry, Taurus jestem. I baranek o dłoń. Pięknie się rozwija, jest duży i zgrabny. W zasadzie mógłby być wzorcem kota w jakimś instytucie miar. Bardzo zrównoważony kotek. Jako jedyny kociak podczas pierwszego spotkania z potworem-odkurzaczem nie tylko zachował spokój, ale i odważnie podszedł i spokojnie dotknął go łapką. Adoptować, kochać, zachwycać się.

Myślisz, że ktoś go pokocha?

Trzymaj się – ryśka.

Czytaj dalej

Kłania się przemiły Amigo

#cukierwkotach Amigo www.listydokota.pl

Filemonku,

Zerknij tylko na Amigo. Jest ulubieńcem moich dzieci: cierpliwy, delikatny… Zdecydowanie najdrobniejszy z rodzeństwa. Nie jest kotkiem przebojowym jak Ty, ale niech nikogo to nie zwiedzie: czeka cierpliwie na odpowiednią okazję, by zrobić to, czego pragnie. Za to zupełnie jak Ty lubi się przytulać. Słodziak, co?

Serdeczności, ryśka.

Czytaj dalej

Przedstawiam rezolutną Malagę

Drogi Filemonie,

Popatrz tylko na tę czarnulkę. Nazywa się Malaga. W zabawach z rodzeństwem wiedzie prym. Pomysłowa, odważna. Uwielbia towarzystwo ludzi, zachęca do zabawy. Idealny kot dla osoby, która wie, że nie należy bawić się z kicią dłońmi/stopami. Energiczna, z radością bada wszystko, co nowe w jej otoczeniu. Przepiękna. Będzie zgrabną, średniej wielkości koteczką. Do zakochania, prawda?

Pozdrawiam, ryśka

Czytaj dalej

Cukier w kotkach…

fot. Magdalena Nykiel

Drogi Filemonie,

Tobie nie muszę opowiadać, co działo się od mojego ostatniego listu. Ty wiesz. Pewnie Tobie również brakuje Gandalfa? Może nie tak, jak nam, ludziom, ale po kociemu?

Od tygodnia słyszysz, że w domu coś się zmieniło. Za drzwiami i jeszcze trochę wyżej… Pewnie domyślasz się po tupocie lekkich łapek, ilu ich jest? Dziewięcioro. Tak, naprawdę, jak za dawnych czasów wzięliśmy pod opiekę sporą gromadkę. No pewnie, że wiem, że byś ich nie zjadł i nie ma co ich chować.

To tylko krótka kwarantanna, są już odrobaczeni, po pierwszym szczepieniu i za kilka dni dołączą do Ciebie, Dzidki i Spoksa. Będziemy im szukać domu. A wcześniej trzeba ich wszystkiego nauczyć. Liczę na Twoją pomoc.

Serdeczności, ryśka

Ps.

Popatrz tylko Filecie, jak one mieszkały…:( Musieliśmy je wziąć.

fot. Fundacja KOT Koty Otoczone Troską